pytania, od których nie uciekniesz… (04.03.2017)

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy podobni do ludzi oczekujących swego Pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie. A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”.

Ten fragment świętej Ewangelii, czytany bardzo często na uroczystościach pogrzebowych, każe nam poważnie podejść do własnej śmierci. Z reguły nie mamy czasu się nad tym zastanowić – tacy jesteśmy zabiegani i zmartwieni doczesnością.

Tymczasem śmierć dosięgnie prędzej czy później każdego z nas więc pytam (również siebie!): Czy jesteś przygotowany, dzisiaj, teraz na swoje odejście? Z czym stanąłbyś przed Bogiem, gdyby ta chwila miała nadejść za kilka minut? Póki jesteś na ziemi, dopóty jest nadzieja i sporo rzeczy można naprawić i poprawić. Jutrzejszy dzień jest szansą. Nie zmarnuj jej.

…a w kolejnym dniu Wielkiego Postu odezwij się do dawno nie widzianej bliskiej osoby.

20160607_194206

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s