Umowa barterowa? (05.10.2016)

Łk 11,1-4
Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: „Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów”.
A On rzekł do nich: „Kiedy się modlicie, mówcie:
«Ojcze, święć się imię Twoje,
przyjdź królestwo Twoje.
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj
i przebacz nam nasze grzechy,
bo i my przebaczamy każdemu, kto nam zawini;
i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie»”.

Niekiedy z modlitwą mamy problem. Traktujemy ją nie raz jak jakieś zamówienie w restauracji albo automat do napojów. Wrzucam dwa różańce – i egzamin mam mieć załatwiony. Trzy litanie i „dwójka” z matmy jest. Niestety tak to nie działa, gdyż chodzi tu o postawę serca, a nie o umowę barterową. O uznanie, że jest Ktoś potężniejszy, kto kocha mnie i chce dla mnie dobra. I dlatego z pokorą proszę Go o różne rzeczy, bo wiem, że da mi wszystko co prawdziwie będzie mi służyło.

13

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s