Dopóki walczysz… (Święto św. Macieja Apostoła 14.05.2016)

J 15,9-17
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej. Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy kto życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali”.

Trwać w Miłości Boga… Piękne słowa, ale co one tak właściwe oznaczają dla człowieka XXI wieku? Człowieka, który jest niemiłosiernie spragniony tej bezwarunkowej, ogromnej i całkowicie darmowej Bożej Miłości? Czasami wydaje się nam, że oznacza to brak bólu i ogólne zadowolenie z aktualnej sytuacji. Dla innych to powodzenie, czy życie według autorskiego, wymarzonego scenariusza. A tak naprawdę chodzi tylko ( a właściwie „aż”) o ciągłe przyjmowanie kolejnych większych i mniejszych kryzysów wiary.

Zdaję sobie sprawę, że nie jest to łatwa sprawa (przecież sam nieustannie doświadczam upadków, mniejszych lub większych kryzysów). Tak naprawdę jednak, patrząc na to chłodnym okiem, to do wyboru mamy albo poddać się i czekać na koniec tam gdzie rzuciliśmy tarczę i miecz, albo wbrew nadziei podnieść się i spróbować raz jeszcze ocalić to, co się da.

Jeszcze nikt nie wygrał żadnej istotnej walki załamując ręce. A dopóki walczysz – jesteś zwycięzcą…

walka-duchowa-komentarz-liturgiczny-622x3811.jpg

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s