Służę, więc jestem

J 13,16-20

Kiedy Jezus umył uczniom nogi, powiedział im: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Sługa nie jest większy od swego pana ani wysłannik od tego, który go posłał. Wiedząc to będziecie błogosławieni, gdy według tego będziecie postępować.

Nie mówię o was wszystkich. Ja wiem, których wybrałem; lecz potrzeba, aby się wypełniło Pismo: «Kto ze Mną spożywa chleb, ten podniósł na Mnie swoją piętę». Już teraz, zanim się to stanie, mówię wam, abyście, gdy się stanie, uwierzyli, że Ja jestem.

Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto przyjmuje tego, którego Ja poślę, Mnie przyjmuje. A kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał”.

Wstępując przed laty w mury seminarium duchownego miałem określoną wizję własnego kapłaństwa oraz tego, co będę robił. Pamiętam nawet scenę w której przekonywałem pewną osobę, że będę wspaniałym księdzem – bo przecież oaza, rekolekcje, doświadczenie itp…

Tymczasem prawdziwą drogą, którą podążał sam Bóg jest droga uniżenia i służby. To po nich poznaje się uczniów Jezusa. Nie po słowach czy projektach ulepszania i upiększani świata, ale po pozornie zmarnowanym czasie poświęconym drugiemu na służbie. Dlatego dzisiaj, potrzeba nam – chrześcijanom – porządny rachunek sumienia z tego, jak służymy.

A co do idealnych planów… Każde chrześcijaństwo, zgodne z rozumem, zgodne z naturą, bezbłędne pod względem taktycznym, nie wymagające zbyt wiele, będzie musiało się potykać o zesztywniałe zwłoki Skazańca z Golgoty po wszystkie czasy (ks. J. Pasierb)

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s