Biały kamyk

J 10,1-10

 

Jezus powiedział:

 

„Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych”.

 

Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił.

 

Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości”.

 
 
 
 

J.R.R Tolkien w trzeciej części Władcy Pierścieni wplata w bieg wydarzeń historię o uzdrowieniu Eowiny – księżniczki Rohanu, która zostaje zwrócona życiu poprzez powracającego na tron Króla Aragorna. Ten uzdrawia ją poprzez pewną roślinę oraz poprzez rozkaz wyszeptany jej do ucha: „Eowino wracaj”.

Przypomina mi się ta scena kiedy czytam że Bóg – Dobry Pasterz – zna każdego z nas po imieniu.

 

Bo imię to nie jakieś wymyślony przez kogoś system znaków i liter składających się w ładnie brzmiącą całość. Imię – to zadanie, godność i szacunek. Przecież nikt z nas nie lubi przezwisk przylegających do nas tak samo jak opinie innych i łatki. Nikt nie lubi kiedy nie pamiętasz jego imienia i zwracasz się do niego „ejjjjjjjjjjjj tyyyyyyyyyy”…

Nie bez powodu na chrzcie otrzymujemy godność dziecka Bożego razem z Imieniem. Bo to jest zadanie na całe życie by tej godności nie utracić, by tego imienia nie zszargać. 

By nie zbrukać Białego kamyka otrzymanego na chrzcie. (Ap, 2,17)

By mieć odwagę spojrzeć w oczy Jezusa kiedy zawoła Cię Twoim własnym Imieniem…

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s